KotyPsyŻywieniebarf

BARF to bardzo szeroki temat, a na pewno nie na jeden wpis. Nie chcę tutaj tworzyć kolejnej książki, żeby Was nie zanudzić, ale prowadząc tego bloga wydaję mi się, że nie mogło zabraknąć wpisu na ten temat. Zdaję sobie sprawę, że tak jak mamy zwolenników PIS czy PO, czy też disco polo albo rapu, tak samo mamy zwolenników i przeciwników barfa. Ja osobiście, jestem za żywieniem barf i sam go stosuje u mojego kota, ale nie neguję gdy ktoś żywi swojego pupila karmami gotowymi (oczywiście jeżeli są to karmy odpowiedniej jakości 🙂 ). Dobra, to tak na wstępie…

Czym jest BARF?

W skrócie, BARF czyli z angielskiego Biologically Appropriate Raw Food co tłumacząc bezpośrednio na nasz język oznacza biologicznie odpowiednie surowe jedzenie. Jest to nic innego jak dieta dla psów i kotów jak najbardziej zbliżona do tego co jedzą w naturze, a w zasadzie co jedli w naturze ich przodkowie. W tej diecie wykorzystuje się głównie surowe mięso, kości, podroby, suplementy, warzywa no i oczywiście wodę.

Na pierwszy rzut oka, przygotowanie takiej diety wydaje się być bardzo skomplikowane, no i dokładnie… wydaje się :). Przeważnie polega to na tym, że przygotowuje się odpowiednią ilość porcji na najbliższe 3 tygodnie, które następnie się mrozi. Faktem jest to, że wymaga trochę większego wkładu pracy niż pójście do sklepu lub zamówienie przez internet gotowej karmy. Przygotowanie takiej mieszanki nie zajmuje jednak zbyt dużo czasu bo około 1 – 2 godzin. Stosowanie diety barf, moim zdaniem jest szczególnie ważne w przypadku kotów, gdyż unikamy w ten sposób niepotrzebnych a niestety tak często obecnych w karmach gotowych zbóż. Należy pamiętać, że psy i koty są mięsożercami a koty nawet bezwzględnymi.

Gdy ktoś mnie pyta, jak żywić swojego psa lub kota, zawsze poruszam temat diety barf. Dużym plusem przy stosowaniu tego typu posiłków, jest to że wiemy co dajemy naszym zwierzakom. Sami przygotowujemy im posiłek, więc wiemy co kupujemy i co następnie dajemy im do jedzenia. To jest tak jak, z gotowymi daniami, które możemy kupić już w prawie każdym markecie. Nigdy nie będzie to najlepsza opcja jaką możemy zjeść w danym dniu bo nie było nas w trakcie przygotowania tego dania. W zamian mamy bardzo bogaty w treść skład na odwrocie opakowania.

Bądźmy szczerzy, nasze psy i koty nigdy nie zostały przystosowane przez naturę do jedzenia suchych chrupek. Świadczy o tym chociażby uzębienie. Oczywiście tak jak napisałem na początku nie neguję suchych karm bo sam kiedyś przez długi czas żywiłem mojego kota, właśnie tego typu pożywieniem. Żyje i trzyma się bardzo dobrze, aktualnie ma 17 lat i nie wygląda jakby miał od nas odejść. W pewnym momencie jego życia pojawiły się intensywne wymioty właśnie po zjedzeniu  suchej karmy. Rozwiązaniem na to okazał się barf. Gdyby nie ta dolegliwość, pewnie nadal karmiłbym go gotowymi karmami, jednak z drugiej strony coś musiało wywołać u niego te wymioty czyż nie racja? 🙂

Częstą obawą ze strony właścicieli swoich pociech z jaką się spotykam to podanie swojemu psu czy kotu kości. Zawsze powtarzam, że mity, które mówią że kości te przebijają ściany żołądka lub że mogą utknąć gdzieś w układzie pokarmowy, i trzeba je następnie wyjmować operacyjnie to na prawdę tylko mity. Natura obdarzyła nasze psy i koty w bardzo kwaśne środowisko w żołądku o pH = 1. Umożliwia to odpowiednie strawienie kości a przy okazji poprawiają one perystaltykę jelit oraz masują dziąsła i oczyszczają zęby. Nie zaznaczyłem, a chyba powinienem na początku, że muszą to być surowe kości, nie wolno stosować gotowanych kości, gdyż pod wpływem temperatury tracą elastyczność i stają się twardsze. Na szczęście, jeżeli ktoś mimo wszystko nie jest przekonany, mamy możliwość stosować suplementy np. w postaci mączki ze skorupek jaj, które są bogatym źródłem wapnia, gdyż o ten minerał nam najbardziej chodzi.

Szczerze mogę polecić każdemu stosowanie diety barf. Oczywiście jeżeli zdecydujemy się na zmianę diety, to należy pamiętać o odpowiednim okresie przejściowym. Nagłe zmiany diety, nigdy nie są wskazane. Na koniec, zaznaczę jeszcze że bardzo ważnym aspektem w barfie jest różnorodność w rodzaju podawanego mięsa. Układając dietę należy uwzględnić przynajmniej cztery rodzaje mięsa, co zapewnia dostarczenie naszemu zwierzakowi pełnego wachlarza aminokwasowego.