ZdrowieŻywienieAzotany i azotyny

Wybierając karmę dla naszego psa i kota lub składniki, gdy przygotowujemy dietę domową dla pupila, zwracamy uwagę na jakość produktów. Nie wszystko niestety widać gołym okiem, a jednym z istotnych aspektów decydujących o jakości produktu, jest obecność w nim azotanów i azotynów.

 

Czym są azotany i azotyny?

Zanim omówimy wpływ tych związków na organizm psów i kotów, warto zastanowić się, czym tak właściwe są azotany i azotyny. Są to związki chemiczne składające się z azotu i tlenu. Różnica między tymi dwoma grupami związków chemicznych polega na tym, że w przypadku azotanów składają się one z wiązania pomiędzy pojedynczym atomem azotu i trzema atomami tlenu. Natomiast azotyny składają się z pojedynczego wiązania azotu z dwoma atomami tlenu.

 

Gdzie możemy znaleźć azotany i azotyny?

Spore stężenie azotanów możemy znaleźć np. w warzywach. Szczególnie jeśli są to warzywa liściaste, czy np. seler. Azotany możemy również spotkać w nawozach zarówno tych organicznych, jak i syntetycznych. Azot pełni tam kluczową rolę, gdzie właśnie poprzez wiązanie z tlenem przekształca się w azotany.

Największy problem stanowią jednak w momencie, gdy zbyt dużo nawozu zostanie wykorzystanego do upraw. W tej sytuacji nadmiar azotanów spływa do zbiorników wodnych lub wód gruntowych, co stanowi poważne zagrożenie dla życia wodnego. Azot i fosfor spływający do zbiornika wodnego potrafi utworzyć tzw. ,,martwe strefy”.

Natomiast to, co szczególnie powinno interesować nas jako właścicieli zwierząt mięsożernych, jakimi są psy i koty to, że do mięs dodawane są azotany i azotyny, jako środek konserwujący, czy w celu zachowania atrakcyjniejszego koloru wyrobu mięsnego.

 

Karmienie kota

Dlaczego azotany i azotyny są niebezpieczne?

Pierwszym z problemów jest poddanie obróbce termicznej przetworzonego mięsa. Azotyny po podgrzaniu oddziałują z aminokwasami, które w reakcji tworzą związki zwane nitrozoaminami, te z kolei są związkami rakotwórczymi.

Obecność azotanów w pokarmie może wywołać również chorobę zwaną methemoglobinemią. Jest to choroba krwi, która upośledza tworzenie się hemoglobiny. W wyniku tego zaburzony jest transport tlenu w krwinkach czerwonych, co może prowadzić do niedotlenienia, a w skrajnych przypadkach nawet do śmierci.

Najbardziej podatnymi zwierzętami na zatrucie azotanami są tak naprawdę przeżuwacze, czyli owce i krowy. Posiadają one czterokomorowy żołądek. Jednym z przedżołądków jest żwacz, który zawiera w sobie bakterie symbiotyczne. Jeśli w pokarmie spożywanym przez przeżuwacze znajdują się azotany, to w momencie przedostania się ich do żwacza, bakterie tam obecne przekształcają go w azotyny. W konsekwencji część powstałych azotynów dostaje się do krwiobiegu, gdzie hemoglobina przekształcana jest w methemoglobinę.

Psy i koty to zwierzęta monogastryczne wyposażone w jednokomorowy żołądek i być może nie są tak podatne na zatrucie azotanami, jak bydło, ale wciąż istnieje taka możliwość.

 

krowa

Obecność azotanów i azotynów w karmach dla zwierząt

W związku z coraz to większym zainteresowaniem, na temat stężenia azotanów i azotynów w środowisku oraz w żywności, zaczęto badać obecność tych związków również w karmach dla zwierząt. Zostały również stworzone specjalne regulacje definiujące progi dopuszczające określone stężenie azotanów i azotynów. Zgodnie z wymogami Unii Europejskiej został wprowadzony tzw. próg azotynowy wynoszący 100 mg / kg karmy o wilgotności powyżej 20%. W USA jednak jako standard przyjęto ≤ 20 mg / kg karmy.

Więcej o karmach dla zwierząt przeczytasz w artykule: ,,Dobra karma dla psa lub kota”.

 

Przypadki zatrucia azotanami i azotynami u psów i kotów

Pierwsze wzmianki można znaleźć już z 1997 roku w Nowej Zelandii, gdzie opisano śmierć trzech kotów. Podczas sekcji zwłok zauważono, że każdy z tych kotów posiadał krew zabarwioną na brązowo, co jednoznacznie mogło zasugerować methemoglobinemię, która jest właśnie spowodowana zatruciem azotanami i azotynami. Zbadano próbki karm, które spożywały te koty i okazało się, że karmy te zawierały stężenie na poziomie 2850 mg / kg karmy. Wszystko po to, aby karma była zakonserwowana i nie straciła atrakcyjnego koloru.

W ciągu kolejnych lat były wykonywane badania m.in. w takich państwach jak: Turcja, Japonia, Egipt. Badano próbki karm lokalnych, jak i importowanych. W praktycznie każdym badaniu trafiły się przypadki próbek, gdzie normy były przekroczone.

 

Podsumowanie

Ten artykuł powstał głównie po to, aby uświadomić Cię Drogi Czytelniku, że żyjemy w takich czasach, gdzie żywność pod względem jakości niestety często odbiega od ideału. Dotyczy to zarówno żywności ludzkiej, jak i produktów i karm przeznaczonych dla zwierząt. Poza odpowiednim analizowaniem składu produktów, warto zastanowić się nad jakością składników, które wykorzystano do jego produkcji. Nie bez powodu w diecie BARF zaleca się, aby stosować mięso jakości ludzkiej oraz w miarę możliwości najlepiej ze sprawdzonego źródła. Nie oznacza to oczywiście, że w marketach, czy w sklepach mięsnych dostaniemy tylko i wyłącznie mięso gorszej jakości. Będzie ono na pewno lepsze od tego, które wykorzystuje się do produkcji karm dla zwierząt.

1 komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie będzie opublikowany Wymagane pola są oznaczone *

Opublikuj komentarz